
Kto widział 5 postów na dzień na jednym blogu ? W każdym razie, ja nie. No, ale muszę powiedzieć, że zamówiłam sobie słuchawki za 75 dolców. Tylko, że nie pamiętam linka, i jeśli nie przyyjdzie do sie wkurvie. No, kij z tym. Mają przyjść. A tak wgl, to zlamałam nerdy, bo mam nawalone w pokoju, i nadepnęłam. xd Prze jestem. Ale już mam nowe zamówione. Robię matmę. Właśnie się ta jeeb. Majka zaczyna, no ale nie chce mi się szukać pilota. Pech. xd Zrobiłam przerwę, bo nie umiem działania, jem cukieerki pudrowe i piszę z Żaki. No i czytam jej notkę. Oglądnęłam fotki, pisze dalej. Dobra, jest 18.09, i ... Mam w dupie majze, bo nie umieem. I wstawiłabym tu ten znak drogowy 'pierdole, nie robię', ale już dodałam te słuchawki, i to by żałośnie wyglądało. Dobra, robiee.. eee.. przyrodę. Nie jednak nie robię, jest 18.12, ciekawe ile będę szukać muszelek. Start. ;3 . Znaalazłam, w minutę. W kuchni były na takim regało czymś tam. Ale problem w tym, że nie umiem odróżnić sztucznych od prawdziwych, a te małe z nad morza się porozbijały. xd O lol, jest 18.52. Pobieram Power Point'a czy coś w tym stylu. I chyba dziś nie napiszę tej notki, ani tego durnego zadania. A, zrobie se rano, odpiszę . Bo jeszcze przygotować te muszelki, prezentacja o rafach koralowych, z polskiego się nauczyć prezentacji swojej, że chcemy startować w samorządzie. Ble, ble, ble. Z Anglika jutro kartkówka i jeszcze dwie str. zad. No i muzyka. O matmie nie wspomnę. To katorga. Za 3 minuty będzie ten power coś tam. I muszę go obczaić, bo robiłam winnych programach, a teraz taki shit. Poza tym we wszystkich pokojach jest 'burdel' bo remont pokoju. Mój był ostatnio, we wakacje malowany. I ok. Matka nie zgodziła się na czarny, ani na czarno-biały . -,-
A kij, skończę 18, i czerń górą. ;p Bo taka baba po 40 gdzies przychodzi bo syna i ma emo fryzurę. Ładnie jej. xd A Koral, tak , ten od lodów, tylko, że jego syn ma przeyeebane. Chyba zabiję, tylko, że był na Węgrach. To potem zabiję. xd
Możesz kupić pościel, ale nie sen.
Możesz kupić zegarek, ale nie czas.
Możesz kupić książkę, ale nie wiedzę.
Możesz kupić stanowisko, ale nie uznanie.
Możesz kupić życie, ale nie duszę.
itd. No więc muszę się streszczyć no jest 19.17. Cholera ! Jest 21.29. Beka ze mnie. Rano się spakuję , a teraz ogarnę trochę pokój. O, jest Szymon Majewski. Ciachorowski, czy jak mu tam podobno zepsuł na planie klamkę i kosz. xd Dobraa, jest 21.39 i są reklamyy. xd No ja nieee mogę. Ja to piszę c'najmniej od 18.00 . ;x No dobra, 22.07. Ogarnęłam trochę pokój , i zrobiłam parę fot. Zobaczyłam ślicznego pająka, ale na żywca to co innego niż takie śliczne coś na zdjęciach, szczególnie, że spotkalam się z tym, że człowiek przez sen je ileśtam pająków przez całe życie. Masakra.
Oto wspomniane fotki. Zjebane, jak zawsze. xd
jakie zjebane, jakie zjebane?! ładne!!! : D
OdpowiedzUsuń