środa, 15 września 2010

OO6. WŁEF RZĄDZI.

Nr Godz Poniedziałek Wtorek Środa Czwartek Piątek
1 8:00- 8:45 j.polski DW 204 j.angielski-2/2 MW 204 j.angielski-1/2 ŁJ 113
j.angielski-2/2 MW 204
j.polski DW 204 informatyka-1/2 DM 125
wf-2/2 JR WF 3
2 8:55- 9:40 matematyka MC 018 j.polski DW 204 j.polski DW 204 matematyka MC 129 j.angielski-1/2 ŁJ 204
wf-2/2 JR WF 3
3 9:50-10:35 religia Ch 016 j.polski DW 204 przyroda ET 103 przyroda ET 103 plastyka PS 204
4 10:45-11:30 wf-1/2 HP WF 1
informatyka-2/2 DM 125
matematyka MC 113 matematyka MC 102 godz.wych MC 204 religia Ch 022
5 11:40-12:25 j.angielski-1/2 ŁJ 108
j.angielski-2/2 MW 204
przyroda ET 103 wf PZ WF 1 historia MF 117 przyroda koł ET 103
6 12:45-13:30 historia MF 117 j.angielski-1/2 ŁJ 204
wf-2/2 JR WF 3
wf-1/2 HP WF 2 wf JM WF 2 j.angielski-2/2 MW 204
7 13:40-14:25 Szt.Sadecczy-1/2 PS @
wych.rodz.-2/2 MF 117
muzyka MM 204 wf-1/2 HP WF 2 wf JM WF 2  

Tadaaam. Nie wiem, czy nie będę pisać w takim pasku. Mniejsza zresztą o to. Dziś rano obudziłam się o 7.00, czyli pół godz. później, szybko zjadłam płatki, umyłam się i ubrałam byle co, mianowicie rurki, trampki i bluzkę w paski oraz bransoletkę. Byłam w szkole. I dowiedziałam się, że nasza kujonowata Ania ma łupież naskórny i nie ćwiczy na wf. No to pytałyśmy kto ćwiczy, i nas 5 ćwiczyło. Chłopaków nie liczyłam, bo mieli z nami tylko jeden wf. Na nim mieliśmy takie niby stacje 3, ale nie na czas. Ja byłam z całą klasą swoją. No i były najpierw stacja rzutna - piłka kosz, lekarska, woreczki, potem biegana, słupki i takie coś, co trzeba się schylać oraz stacja skakana, materaz z takim czymś, do odbijania się i takie coś co wygląda jak bramka do przeskakiwania. xd A chooja to obchodzi. No i na drugim wf przyszli nieszczęsnicy. Czyli Kocoń, Werajtis i spółka. Oni grali nie wiem w co, bo poszłyśmy z sali i grałyśmy w pingla. Potem na przerwie była beka. Bo takie 'coś' z 5 kl. chciało wejść, jakiś dziwny koleś. To go nie wpuszczałyśmy. A wepchał się Kocoń, to ja go tak popchnęłam, a ten się uśmiechną zamiast mi oddać. O.o Ostro. xd Potem wziął pająka, i powiedział dwóm kolesiom, co z nim byli : - Ej, łapcie tą. - Którą ? - Tą, co se kozaczyła rano. - Którą ? A my uciekamy. A Ci : - No , ale my nie wiemy którą ! I tak mi się udało uciec. On chyba na haju. Strasznie zarywa dziecko. No i grałysmy w króla, i mi gucio kazał chodzić na kosza. haha. xd No i w zasadzie. Potem graliśmy w kosza moje dziewczyny na Werajtisa, Koconia i jakichś tam dwóch. Ale nam sie nie chciało z myszą to my siedziałyśmy na ławce, a za nas grał koleś od wf. Mysza wgl dziś była osłabiona, bo na 1 wf wiercił konserwator drzwi jedne, bo sie zepsuły, to musieliśmy chodzić przez zapasowe. No i to tak śmierdziało metalem. A wgl to miałam beke z Anki i Gucia. Czyli z myszy i gucia, bo ja do nich mówię, że to wiercenie mi nie przeszkadza. A one : Bo ty na codzień słuchasz gotyckiej muzy i metalu. haha. xd To tyle, może potem napiszę.  

3 komentarze:

  1. macie tylko z obcych języków angielski, czy nie zauważyłam jeszcze jakiegoś?

    OdpowiedzUsuń
  2. tylko ang ;D
    to tak jak ja ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. a nie ! bo mam jeszcze kółko z matmy przygotowujące do spr. po 6 kl. obowiązkowe, a to nie jest zapisane, tak jak niemiecki.

    OdpowiedzUsuń